Wing Tsun Kung Fu w filmach

Bruce Lee, Jackie Chan i Robert Downey Jr – co łączy tych aktorów? W życiu każdego z nich obecne było Wing Tsun Kung Fu. Zarówno na planie, jak i prywatnie.

Dla Roberta Downey Jr Wing Tsun Kung Fu okazało się sposobem na życie. Aktor intensywnie trenuje tę sztukę walki i często wspomina o niej w wywiadach. Nie wykluczone, że to właśnie za jego sprawą w najnowszej adaptacji przygód Sherlocka Holmesa, w której zagrał główną rolę, pojawiła się scena walki mocno nawiązująca do specyfiki tej sztuki walki. Chodzi o scenę walki, w której Sherlock pokonuje rosłego boksera dzięki umiejętnościom typowym dla Wing Tsun, czyli m.in. znajomości fizjonomii ludzkiego ciała. Detektyw przemyślanie celuje w słabe miejsca przeciwnika omijając jego mocne muskuły. Scena ta w dużym stopniu oddaje istotę koncepcji Wing Tsun Kung Fu. Według założeń tej sztuki walki konfrontacja siły przeciwko sile jest bezcelowa. Aby pokonać swojego przeciwnika trzeba atakować mądrze w najbardziej newralgiczne punkty na ciele napastnika.

Fragment filmu "Sherlock Holmes"



Nie oznacza to jednak, że siła w Wing Tsun Kung Fu nie ma znaczenia. Grandmaster Sijo Leung Ting, który spopularyzował tę sztukę walki często powtarza, że dobre Wing Tsun to przede wszystkim mocne uderzenie. Nie chodzi jednak o ciężki bokserski cios, ale specyficzne uderzenie wykorzystujące głównie tzw. "energię z łokcia". Styl ten zakłada również, że nie ma samotnych uderzeń zatem cios powinien nacierać na przeciwnika jeden za drugim celując w słabe miejsca. Oprócz „uderzeń łańcuchowych” w repertuarze Wing Tsun są również słynne jednocalowe uderzenia. O tym, że nie jest łatwo je wypracować przekonała bohaterka filmu Quentina Tarantino „Kill Bill”. Grana przez Umę Thurman wojowniczka podczas nauk u Wielkiego Mistrza Pai Mei próbuje je wyćwiczyć uderzając w deskę z odległości jednej pięści. Prawdziwy trening nie wygląda jednak tak drastycznie. Uderzenie z krótkiego dystansu wypracowuje się na worku lub specjalnym ochraniaczu, a efekty widoczne są dopiero po dłuższym czasie.

Fragment filmu "Kill Bill"



Kolejnym elementem istotnym dla Wing Tsun Kung Fu jest refleks. I wcale nie chodzi tu o wzrokową szybkość postrzegania i reagowania. Esencją tej sztuki walki jest nabycie tzw. refleksu czucia, które powoduje, że nabierając kontakt z przeciwnikiem od razu wiemy, w którą stronę zmierza jego cios i potrafimy na niego automatycznie zareagować. Żeby rozwinąć taką umiejętność uczniowie wykonują charakterystyczne dla Wing Tsun Kung Fu ćwiczenia o nazwie chi-sau, czyli w tłumaczeniu z chińskiego "lepkie ręce". Na zaawansowanym poziomie, mistrzowie potrafią wykonywać je z zasłoniętymi oczami, używając wypracowanego refleksu czucia. Popis tego ćwiczenia w wykonaniu Nicolasa Cage'a można obejrzeć w filmie "Bangkok Dengerous".

Fragment filmu "Bankok Dengerous"




Następnym poziomem rozwoju w Wing Tsun Kung Fu są ćwiczenia na drewnianym manekinie. Taki trening pozwala wypracować sprężystą siłę, która przekłada się na impet i dynamikę uderzenia oraz jego precyzję. W dwóch częściach filmu "Ip Man", opowiadających historię życia Wielkiego Mistrza, można zobaczyć jak grający główną rolę Donnie Yen, ćwiczy techniki na tym nietypowym przyrządzie. Między innymi dzięki takiemu treningowi niewielkiej postury Azjacie udało się w filmie pokonać silnego karatekę oraz rosłego boksera.

Fragment filmu "Ip Man 2"



Bruce Lee, którego nazwisko jest niemal synonimem kung fu również miał swego czasu wiele wspólnego z Wing Tsun Kung Fu. Przez kilka lat był uczniem mistrza Yip Mana. Mimo, że jego przygoda z Wing Tsun zakończyła się dość szybko (głównie z powodu jego wyniosłego zachowania w stosunku do mistrza), to wiadomo, że do końca życia trenował techniki poznane w szkole Yip Mana. W „Wejściu Smoka” możemy zobaczyć wspomniane wcześniej „jednocalowe uderzenie” w jego wykonaniu.

Fragment filmu "Wejście smoka"




Jak się okazuje, Wing Tsun Kung Fu mimo swojej małej widowiskowości (dziwna pozycja, nietypowe ułożenie rąk, wąskie ruchy) zainteresowało wielu filmowców. Nie urodą, ale dynamiką, filozofią i przede wszystkim zabójczą skutecznością.

Obecnie Wing Tsun Kung Fu z przekazu Leung Tinga można trenować w wielu miastach Polski. Si-Fu Jarosław Buć (2. stopień mistrzowski IWTA, EEWTO) prowadzi szkoły w Warszawie, Łodzi oraz Lublinie.

KONTAKT

Powyższy tekst należy do strony wt-warszawa.pl
i jest chroniony przepisami prawa autorskiego.




Bruce Lee i Wielki Mistrz Yip Man


Sijo Leung Ting i Jackie Chan